top of page
  • LinkedIn
  • Instagram
  • Facebook
Szukaj

Podświadomość kocha symbole


Dlaczego wizualizacja kocha symbole – a logika często przegrywa z energią

Podświadomość nie rozumie słów.


Nie słucha argumentów.


Nie analizuje faktów.

Podświadomość czuje.

Mówi językiem obrazów, kolorów, emocji, wrażeń i symboli.


Dlatego właśnie wizualizacja, praca z energią, kryształami, światłem czy archetypami dociera tam, gdzie logika nie ma wstępu.

Kiedy próbujemy „naprawić siebie” rozumem, bardzo często trafiamy na mur.


Możemy wiedzieć, dlaczego coś się wydarzyło.


Możemy rozumieć swoje schematy, dzieciństwo, rany i mechanizmy.


A jednak… ciało wciąż reaguje lękiem.


Serce wciąż się zamyka.


Dusza wciąż pamięta.

Bo rany emocjonalne nie powstały w logice.


One powstały w chwili, w której coś zostało poczute – nie zrozumiane.

Symbol trafia tam, gdzie słowo nie sięga

Dla podświadomości symbol jest prawdą.

Światło = bezpieczeństwo


Kolor zielony = uzdrowienie


Fiolet = transformacja


Kryształ = stabilność i ochrona


Złote światło = miłość bezwarunkowa

Kiedy wizualizujesz światło otulające twoje serce, podświadomość nie pyta, czy to logiczne.


Ona reaguje tak, jakby to działo się naprawdę.

Ciało się rozluźnia.


Układ nerwowy się uspokaja.


Energia zaczyna płynąć inaczej.

To dlatego jedna głęboka wizualizacja potrafi przynieść ulgę, której lata rozmów nie dały.

Energia działa szybciej niż analiza

Logika działa liniowo.


Energia działa natychmiast.

Kiedy trzymasz kryształ, nie „przekonujesz się”, że jesteś bezpieczna.


Ty czujesz stabilność w dłoni.


A ciało wierzy ciału bardziej niż umysłowi.

Dla podświadomości nie ma różnicy między:


– wyobrażonym doświadczeniem


– a rzeczywistym przeżyciem emocjonalnym

Jeśli coś czujesz, to dla niej to jest prawda.

Dlatego praca z energiami, wizualizacją i symbolami omija opór umysłu.


Nie musisz nic udowadniać.


Nie musisz się tłumaczyć.


Nie musisz „zasługiwać”.

Wizualizacja to rozmowa z duszą

W wizualizacji nie chodzi o „ładne obrazki”.


Chodzi o przypomnienie duszy, kim jesteś poza lękiem.

Kiedy widzisz siebie otuloną światłem – przypominasz sobie bezpieczeństwo.


Kiedy wyobrażasz, że oddajesz ciężar Ziemi – uczysz się puszczania.


Kiedy pracujesz z kolorem lub kryształem – aktywujesz pamięć komórkową.

To język, który dusza zna od zawsze.

**Logika pytaczy to możliwe?”

Energia pyta „czy jesteś gotowa to poczuć?”**

I właśnie dlatego:

  • wizualizacja leczy głębiej niż analiza

  • symbol działa szybciej niż słowo

  • energia dociera tam, gdzie umysł stawia opór

Nie musisz wszystkiego rozumieć, żeby się uzdrowić.


Czasem wystarczy zobaczyć, poczuć i pozwolić.

Bo prawdziwa transformacja nie dzieje się wgłowie.


Ona zaczyna się tam, gdzie kończą się słowa.


 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Najwiekszym uzdrowieniem jest akceptacja siebie

Nie tej idealnej wersji. Nie tej „po terapii”, „po pracy nad sobą”, „jak już się ogarnę”. Nie tej, która w końcu przestanie czuć za dużo, reagować za mocno, bać się za bardzo. Największym uzdrowieniem

 
 
 
Każdy człowiek ma swoje okno tolerancji.

Każdy człowiek ma swoje okno tolerancji Każdy z nas nosi w sobie niewidzialną przestrzeń bezpieczeństwa. To miejsce, w którym możemy czuć, myśleć i reagować bez zalewającego napięcia. W terapii nazywa

 
 
 
Największa przemiana zaczyna sie od jednego pytania

„ Czy to, w co wierzę , nadal mi służy? ” Są w życiu momenty ciche. Takie, w których nic spektakularnego się nie dzieje na zewnątrz, ale w środku… coś zaczyna pękać. To nie jest kryzys. To zapro

 
 
 

Komentarze


bottom of page