top of page
  • LinkedIn
  • Instagram
  • Facebook
Szukaj

Każdy człowiek ma swoje okno tolerancji.


Każdy człowiek ma swoje okno tolerancji

Każdy z nas nosi w sobie niewidzialną przestrzeń bezpieczeństwa.

To miejsce, w którym możemy czuć, myśleć i reagować bez zalewającego napięcia.

W terapii nazywamy je oknem tolerancji.


Okno tolerancji to zakres emocji i pobudzenia, z którymi potrafimy radzić sobie względnie spokojnie.

Kiedy jesteśmy w nim – jesteśmy obecni.

Potrafimy słuchać, mówić o swoich uczuciach, podejmować decyzje, regulować emocje i być w relacji z innymi.


Ale życie nie zawsze pozwala nam w nim pozostać.


Co dzieje się, gdy wychodzimy poza okno tolerancji?

Kiedy emocji jest za dużo, nasze ciało i układ nerwowy przechodzą w tryb przetrwania.


Nadpobudzenie (hiperaktywacja)

Możemy doświadczać:


lęku, paniki, napięcia


złości lub wybuchów emocji


gonitwy myśli


poczucia zagrożenia, nawet gdy obiektywnie go nie ma


To stan „walcz albo uciekaj”.


Niedopobudzenie (hipoaktywacja)

Możemy czuć:


odrętwienie, pustkę


zmęczenie, apatię


zamrożenie, brak reakcji


poczucie odłączenia od siebie i świata


To stan „zamrożenia”.


Żaden z tych stanów nie jest słabością.

To reakcja układu nerwowego, który próbuje nas chronić.


Trauma, dzieciństwo i zawężone okno tolerancji

Osoby, które doświadczyły:


odrzucenia


braku bezpieczeństwa emocjonalnego


przemocy, chaosu lub przewlekłego stresu

często mają węższe okno tolerancji.


To oznacza, że nawet drobne sytuacje mogą wywoływać silne reakcje emocjonalne.

Nie dlatego, że „coś z nami nie tak”,

ale dlatego, że nasz układ nerwowy nauczył się być w gotowości.


Dobra wiadomość: okno tolerancji można poszerzać

Regulacja emocji to proces.

Delikatny. Stopniowy. Pełen współczucia.


Okno tolerancji poszerza się, gdy:


uczymy się zauważać sygnały z ciała


dajemy sobie prawo do emocji


doświadczamy bezpiecznych relacji


uczymy się samoregulacji zamiast samokrytyki


Czasem wystarczy:


świadomy oddech


kontakt z ciałem


nazwanie emocji


obecność drugiego człowieka, który nie ocenia


To nie Twoja wina, że czasem „jest za dużo”

Jeśli czujesz, że łatwo Cię zalewają emocje lub przeciwnie – że często się zamrażasz…

to nie jest dowód słabości.


To znak, że Twój układ nerwowy potrzebuje więcej bezpieczeństwa, nie presji.


W terapii uczymy się wracać do siebie.

Krok po kroku.

Bez pośpiechu.


Bo kiedy jesteśmy w swoim oknie tolerancji –

zaczynamy naprawdę żyć, a nie tylko przetrwać.


 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Najwiekszym uzdrowieniem jest akceptacja siebie

Nie tej idealnej wersji. Nie tej „po terapii”, „po pracy nad sobą”, „jak już się ogarnę”. Nie tej, która w końcu przestanie czuć za dużo, reagować za mocno, bać się za bardzo. Największym uzdrowieniem

 
 
 
Największa przemiana zaczyna sie od jednego pytania

„ Czy to, w co wierzę , nadal mi służy? ” Są w życiu momenty ciche. Takie, w których nic spektakularnego się nie dzieje na zewnątrz, ale w środku… coś zaczyna pękać. To nie jest kryzys. To zapro

 
 
 
Ciało reaguje stresem, zanim ty go zauważysz

Twoje ciało reaguje zanim umysł zdąży się zorientować Wyobraź sobie poranek. Siedzisz przy stole, pijesz kawę, myślisz o planach na dzień. I nagle — coś się zmienia. Serce zaczyna bić szybciej, w rami

 
 
 

Komentarze


bottom of page