
Największa przemiana zaczyna sie od jednego pytania
- Terapeutka Angelika

- 4 sty
- 2 minut(y) czytania
„Czy to, w co wierzę, nadal mi służy?”
Są w życiu momenty ciche. Takie, w których nic spektakularnego się nie dzieje na zewnątrz, ale w środku… coś zaczyna pękać.
To nie jest kryzys.
To zaproszenie.
Zaproszenie, by zatrzymać się na chwilę i zadać sobie jedno z najważniejszych pytań, jakie możemy kiedykolwiek usłyszeć:
Czy to, w co wierzę, nadal mi służy?
Nie: czy to jest prawdziwe.
Nie: czy tak robią inni.
Ale właśnie: czy to mnie wspiera, czy mnie ogranicza?
Bo wiele naszych przekonań nie powstało z miłości.
Powstały z lęku.
Z doświadczeń dzieciństwa.
Z potrzeby przetrwania.
Z prób dopasowania się, by nie stracić więzi, akceptacji, bezpieczeństwa.
Uczyliśmy się, że:
– trzeba być silnym
– nie wolno przesadzać z emocjami
– miłość trzeba zasłużyć
– inni są ważniejsi niż my
– lepiej nie ufać
– lepiej się nie wychylać
I kiedyś… to naprawdę mogło nam służyć.
Chroniło nas.
Pomagało przetrwać.
Ale dziś – jako dorośli, bardziej świadomi, czujący – te same przekonania mogą stać się niewidzialnym więzieniem.
Największa przemiana nie zaczyna się od zmiany pracy, związku czy miejsca na ziemi.
Zaczyna się w środku.
Od odwagi, by spojrzeć na własne myśli i zapytać:
Czy to przekonanie mnie rozszerza… czy kurczy?
Czy prowadzi mnie do miłości… czy do lęku?
Czy pozwala mi być sobą… czy każe mi się ukrywać?
To pytanie bywa niewygodne.
Bo czasem odpowiedź boli.
Czasem oznacza żałobę po starej wersji siebie.
Czasem wymaga pożegnania z historią, która była nam znajoma, nawet jeśli była trudna.
Ale właśnie tam zaczyna się wolność.
Kiedy pozwalasz sobie zakwestionować to, co „zawsze było”, robisz przestrzeń na coś nowego.
Na łagodność wobec siebie.
Na prawdę.
Na życie, które nie jest ciągłym udowadnianiem swojej wartości.
Nie musisz od razu wiedzieć, w co nowego chcesz wierzyć.
Wystarczy, że zauważysz to, co już ci nie służy.
To pierwszy akt miłości do siebie.
Pierwszy krok ku uzdrowieniu.
Pierwszy szept duszy mówiący: jest dla ciebie coś więcej.
I być może właśnie dziś…
To jedno pytanie jest początkiem twojej największej przemiany.



Komentarze