top of page
  • LinkedIn
  • Instagram
  • Facebook
Szukaj

Pozwól im

9 sie
2 minut(y) czytania

Kiedy czyjeś zachowanie mówi więcej niż słowa

Czasami najtrudniejszą rzeczą nie jest odejść. Najtrudniejszą rzeczą jest przestać tłumaczyć sobie czyjeś zachowanie.

Bo kiedy nam na kimś zależy, potrafimy znaleźć tysiące powodów, dla których ktoś nie daje nam tego, czego potrzebujemy. Może jest zmęczony. Może ma trudny czas. Może nie potrafi mówić o uczuciach. Może jutro będzie inaczej. Może, jeśli będę bardziej cierpliwa, bardziej wyrozumiała, mniej wymagająca — w końcu poczuję, że jestem ważna.

I właśnie w tym „może” można zgubić ogromną część siebie.

Prawda jest taka, że ludzie nie zawsze powiedzą nam wprost, jakie miejsce zajmujemy w ich życiu. Czasami powiedzą, że im zależy. Powiedzą, że tęsknią. Obiecają, że coś się zmieni. Ale później przychodzi codzienność — i to właśnie ona mówi najgłośniej.

Zachowanie człowieka pokazuje jego priorytety.

Jeżeli ciągle musisz prosić o uwagę, podstawowy szacunek, obecność czy zainteresowanie, być może pytanie nie powinno już brzmieć: „Jak sprawić, żeby ta osoba mnie zrozumiała?”

Może powinno brzmieć:

„Dlaczego próbuję przekonać kogoś, że moje potrzeby powinny mieć dla niego znaczenie?”

To pytanie boli. Szczególnie kiedy odpowiedź oznacza dopuszczenie do siebie myśli, której tak długo nie chcieliśmy przyjąć.

Że być może ta osoba doskonale wie, że cierpimy.

I mimo to niczego nie zmienia.

Odejście od kogoś, kogo wciąż kochamy, nie zawsze oznacza, że przestaliśmy czuć. Czasami właśnie dlatego jest tak niewyobrażalnie trudne. Serce nadal chce zostać, podczas gdy jakaś cicha część nas wie już, że pozostawanie w tym miejscu kosztuje nas coraz więcej.

Dlatego warto zadać sobie jeszcze jedno pytanie:

„Czy takie zachowanie jest czymś, co jestem gotowa akceptować przez kolejne miesiące albo lata?”

Nie: „Czy on się kiedyś zmieni?”


Nie: „Czy ona w końcu zrozumie?”


Nie: „Czy jeśli dam jeszcze jedną szansę, tym razem będzie inaczej?”

Tylko: „Jeżeli nic się nie zmieni — czy właśnie tak chcę być kochana?”

Bo można kochać człowieka i jednocześnie wiedzieć, że nie można przy nim zostać.

Można za nim tęsknić i nie wrócić.

Można płakać po podjęciu właściwej decyzji.

Można mieć złamane serce i jednocześnie po raz pierwszy od bardzo dawna wybrać siebie.

A czasami najpiękniejszą formą miłości do samej siebie jest przestać czekać, aż ktoś zacznie traktować nas tak, jak od początku potrzebowaliśmy być traktowani.

 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Dlaczego odeszła

Odeszła nie dlatego, że przestała kochać. Odeszła, bo przestała tracić siebie Są odejścia, które świat ocenia zbyt szybko. Ludzie widzą tylko moment, w którym kobieta zamyka za sobą drzwi. Nie widzą j

 
 
 

Komentarze


bottom of page